selma blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2007

It’s not who I am.
I like to think that I’m normal.
I laugh.
I get mad.
I hurt.
I think guys suck sometimes.
But when you’re in the spot light everything seems good. Sometimes I feel like I have it worst cuz I always have to keep my guard up.
I dont know who to trust.
I dont know who wants to date me for who I am.
Or who wants to be my friend for who I REALLY am.

Życie.

8 komentarzy

Wszystko mnie przytłacza. Nic nie rozumiem. Kpiny, śmiechy, wytykanie palcami. Chamstwo. Gówniarstwo. Gnojówy z przerostem biustu nad czarką zwaną czaszką. Niesprawiedliwość. Mam tego dosyć. Ciągle ktoś mi sprawia przykrość. Niby tacy przyjaciele, a za plecami mówią „nie”. Nie widzę sensu w swoim życiu. Czuję się tak, jakby oni wszyscy próbowali mnie zniechęcić do tego, co tak kocham. Na razie rzeczywiście mnie to dołuje i przytłacza, mam różne dziwne, niepokojące myśli. Potrzebuję spokoju. Ale wiem, że się nie poddam. Nigdy się nie poddam. Za bardzo kocham to, co robię.
Tylko dlaczego w nikim nie mam oparcia? Wszyscy krytykują każdy mój ruch…

Zmiana?

2 komentarzy

Nie wiem jak to nazwać. Nie umiem. A jest to dla mnie ważne. Bardzo. Nie chcę, żeby to się skończyło. Chcę, żeby było tak już na zawsze, mimo wszystko. Chcę pomagać, zaufać, kochać. Chcę, żeby było dobrze. Jeszcze nigdy nie chciałam niczego tak bardzo, nigdy niczego tak mocno nie pragnęłam. Myślę o tym cały czas. Myślę. I uśmiecham się. Jestem weselsza. Nie myślę o złych rzeczach. Staram się. Zajmuję się tym. Myślę, co robić, by było jeszcze lepiej. Chcę się zaangażować. Chcę w to uwierzyć. W tak prostą rzecz. Ale tak trudno jest to zrobić. Chcę zacząć żyć. Chcę mieć choć odrobinę przyjemności z tego życia.

Ostatnio ciągle nasuwa mi się pytanie: czy człowiek kiedykolwiek może o sobie powiedzieć, że jest szczęśliwy? Przecież każdego dnia dochodzą nam nowe zmartwienia. Jak w tej sytuacji można być szczęśliwym? Często zastanawiam się czy ja kiedykolwiek będę szczęśliwa? Czy to możliwe? Miałam taki wspaniały weekend, spędziłam go z taką wspaniałą osobą. Tylko wróciłam do domu i już miałam zepsuty humor – przez tą osobę właśnie. Staram się nie brać tego wszystkiego do serca, naprawdę. Ale to trudne. Trudniejsze niż cokolwiek do tej pory. Nie umiem sobie poradzić i jestem z moimi problemami sama. Jest tylko jedna osoba, która nie odwraca się ode mnie w trudnych chwilach, jedyna, której zawsze mogę się wypłakać. To jedyna osoba, która nie zrobiła mi krzywdy. Czasami wydaje mi się, że jestem szczęśliwa gdy widzę słońce. Gdy nie ma chmur na niebie. Gdy jestem ze znajomymi, gdy się śmieję. Czasami gdy dostanę bukiet białych róż. Ale gdy tylko mam chwilę, żeby pomyśleć, żeby się nad czymś zastanowić, to zastanawiam się nad rzeczami przykrymi. I od razu się smucę. Szczęście. To takie uczucie, którego doświadczamy, gdy jest nam dobrze. Ale nigdy nie może być nam dobrze. Zawsze będziemy mieć problemy. Nawet malutkie.


  • RSS